Po każdej dłuższej jeździe autem wiosną, a zwłaszcza latem na karoserii naszego auta pozostaje pamiątka w postaci setki martwych owadów przyklejonych do błotnika, szyby czy lamp. Jak usunąć tego rodzaju zabrudzenia i czy to jest w ogóle możliwe?

Należy pamiętać, że im szybciej usuniemy resztki owadów z karoserii tym lepiej. Zaschnięte ślady mogą przysporzyć naprawdę wiele kłopotów i skutecznie popsuć wygląd naszego auta. W przypadku reflektorów należy koniecznie sprawdzić z czego są one zrobione. Kiedyś było to bardzo wytrzymałe szkło. Dziś natomiast nowoczesne reflektory są wykonane z poliwęglanu, a przez to bardzo mało odporne na zarysowania i trzeba je czyścić niezwykle ostrożnie. Najlepiej użyć do tego ściereczki z mikrofibry albo specjalnej gąbki do usuwania owadów. Bardzo dobrze sprawdzi się również gazeta zwinięta w kulkę. To nie jest żart i warto sprawdzić taki sposób samemu. Zdaniem wielu kierowców to zdecydowanie najlepsze narzędzie do tego typu prac. Reflektory powinno się spryskać zwykłym płynem do mycia szyb. Podczas usuwania owadów z lakieru absolutnie na należy używać do tego celu kuchennego zmywaka. Gąbka tego typu może bardzo mocno zarysować i uszkodzić lakier. Najlepiej użyć miękkiej ściereczki z mikrofibry lub specjalnej gąbki do usuwania owadów. W przypadku zderzaków czy innych plastikowych elementów należy pamiętać, że jeśli są one lakierowane to łatwo można je uszkodzić. Jeśli wybieramy się z autem na myjnię to na kilka minut przed wizytą można spryskać zabrudzone elementy specjalnym płynem do usuwania owadów. Środki tego typu są bardzo mocne i dlatego zawsze po ich użyciu trzeba zadbać o ich dokładne zmycie.